Rustykalna tarta morelowa




Szukając przepisu na ciasto morelowe z marcepanem, przypadkiem natknęłam się na rustykalną tartę morelową (tutaj). Tak mnie zauroczyła, ze natychmiast postanowiłam ją upiec. Miałam szczęście, bo na targu udało mi się zdobyć słodziutkie morele, a to połowa sukcesu, kruche ciasto ze świeżym tymiankiem i migdałowe nadzienie zwieńczyły dzieło.




Tarta bez formy, pieczona bezpośrednio na papierze, wystarczy bowiem rozwałkować kruche ciasto, położyć nadzienie, a potem zawinąć brzegi. Tak samo można upiec tartę z malinami czy brzoskwiniami. Tartę pieczemy w wysokiej temperaturze, ja w 200°C, dzięki temu ciasto będzie wybornie kruche i chrupkie nawet na drugi dzień, a morele ładnie się skarmelizują. Podczas pieczenia morele puszczą sok, który nasączy migdałowe nadzienie nadając mu ciekawego morelowego posmaku. 
Polecam bardzo!


Rustykalna tarta morelowa

Składniki na kruchy spód:

150 g mąki pszennej
100 g krupczatki
60 g cukru pudru
150 g zimnej kasi/masła
1 żółtko
30 ml lodowatej wody
1 łyżka świeżych listków tymianku cytrynowego

Składniki na nadzienie:

100 g mączki migdałowej
50 g brązowego cukru
600 g słodkich moreli
30 g cukru pudru
Łyżka posiekanych migdałów, tymianek do dekoracji.


Wszystkie składniki na kruchy spód wyrobić, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 1h.

Na papierze, na którym będzie piec się tarta odcisnąć okrąg (u mnie 24cm), będzie on podstawą tarty. Bezpośrednio na papierze rozwałkować ciasto, zwrócić uwagę aby ciasto nierównomiernie wyszło poza okrąg jakieś 4 lub 5 cm, w tym cały jego urok. Tak rozwałkowane ciasto (wraz z papierem) ponownie włożyć do lodówki. W międzyczasie przygotować nadzienie: umyć, przekroić na pół morele i posypać je cukrem pudrem. W innym naczyniu i wymieszać mączkę migdałową  z brązowym cukrem. Na rozwałkowane kruche ciasto  ok. 1 cm od brzegu “naszego okręgu” nałożyć migdały, przykryć je morelami i zawinąć brzegi ciasta do środka. Morele posypać pozostałym w naczyniu cukrem i listkami tymianku. Całość wstawić do gorącego piekarnika, u mnie 200°C na 35 min, po 20 min obniżyć temp. do 180°C.


Po upieczeniu i lekkim wystudzeniu, tartę posypać płatkami migdałowymi (u mnie pokrojone w słupki migdały) i cukrem pudrem.
Tarta jest najlepsza lekko ciepła z kremem waniliowym  lub gałką lodów waniliowych.
Pycha!



Tym wpisem dołączam się do akcji na Durszlaku "Słodkie Wakacje!" i 

"Festiwal Liścia".




Komentarze

  1. Tymianek w tarcie, ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda i brzmi przepysznie. Uwielbiam tarty wszelkiej maści. Dziękuję za udział w akcji "Festiwal Liścia". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Morele to moej ulubione owoce. A tarta morelowa ahhh! z migdałami nie jadłam jeszcze. Świetny pomysł! pozdrawiam ciepło i witam w akcji Słodkie Wakacje ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie kupiłam, ale jak tylko morele spotkam gdzieś na targu to będę robić podobną tartę!Aż ślinka leci...

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Ola in the kitchen ,@ Brenia: polecam serdecznie, z cytrynowym tymiankiem ma bardzo ciekawy smak.

    @ Poserbaby, listkidobre na wszystko, do cista tez)

    @ Adi i @ Bon Appetit, morele z migdalami super duet. musialam dodac troche wiecej cukru pudru, bo choc slodkie na surowo, w ciescie byly kwaskowe. ta kwaskowosc troche zniwelowalam galka lodow waniliowych.
    pozdrawiam))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie niebanalne połączenia, tarta wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ Monika, wiec zachecam sedecznie do upieczenia)) a ciasto z lodowata woda nawet na 3 dzien jest kruche (ostal sie maciupenki kawaleczek) :-))

      Usuń

Publikowanie komentarza