Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2016

Pączki ziemniaczane



Już nie raz się przekonałam, że stare przepisy często okazują się najlepsze. Tak tez było w przypadku paczków z dodatkiem ziemniaków. W tym karnawale to one wiodły prymy. Może skusicie się i waśnie te usmażycie na zbliżający się tłusty czwartek?

Dodatek ziemniaków sprawia, że dłużej zachowują świeżość.  I takich paczków właśnie szukałam. Te tradycyjne najlepiej smakują, gdy są bardzo świeże. Te z tłuczonymi ziemniakami, nawet na drugi dzień są puszyste i wilgotne, ale nie mokre. Sam smak ziemniaków nie jest wyczuwalny, choć czuje się, że są nie samą mąka.  

Z ciastem pracuje się bardzo łatwo. Ponieważ użyte ziemniaki są jeszcze cieple, szybko rośnie, a tym samym skraca się czas oczekiwania. Użyłam mąki manitoba, z dużą zawartością białka. Taka mąka nadaje ciastu dużą sprężystość. Można również użyć mąki tortowej.
Polecam bardzo, jako lżejszą alternatywę dla tradycyjnych paczków.

Przepis z tej strony: click


Pączki ziemniaczane  

Składniki na ok. 30 średnich paczków:
1/2 kg mąki + mąka do podsypania( u mnie tradycyjnie manitoba)
1/2 kg ugotowanychh ziemniaków ( najlepsze sa sypkie)
2 jajka
100 g masła
40 g drożdży
6 płaskich łyżek cukru pudru 
8 łyżek mleka
2 łyżki spirytusu
domowe powidła lub twarda marmolada 
1 ½ litra oleju do smażenia lub smalec wieprzowy 
Cukier puder do posypania 

Ziemniaki obieramy i gotujemy( można również ugotować w mundurkach). Przeciskamy przez praskę i do gorących dodajemy masło. Mieszamy i odstawiamy do lekkiego ostygnięcia.
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z 1 łyżką cukru pudru. Jajka roztrzepujemy w miseczce z pozostałym cukrem. Do lekko ciepłych ziemniaków dodajemy wszystkie składniki, wraz ze spirytusem i wyrabiamy ciasto. Powinno być elastyczne i zwięzłe. Wkładamy do dużego garnka/miski( ciasto sporo urośnie), przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 45 minut.


Po tym czasie ciasto szybko wyrabiamy i lekko podsypujemy mąką. Dzielimy na pół. Każdą część rozwałkowujemy na placek o grubości 1 cm i szklanką wykrajamy koła o średnicy ok. 8 cm. Każdy placuszek lekko rozciągamy palcami, a na środek nakładamy powidła i dobrze sklejamy. Odkładamy na podsypany mąką blat złączeniem do dołu. Ciasto ze skrawków lekko wyrabiamy i formujemy kolejne pączki. Odstawiamy do lekkiego napuszenia (szybko rosną). 


Rozgrzewamy olej do 175 °C i smażymy pączki na średnim ogniu z obu stron po parę minut, obracając przy pomocy patyczka do szaszłyków. Pączki wkładamy do tłuszczu, zlepieniem do dołu. Nie smażymy od razu dużej ilości paczków, ponieważ obniżymy tym temperaturę tłuszczu i paczki bardzo nim nasiąkną.  

Wyjmujemy i osączamy na papierze kuchennym.
Lekko przestudzone oprószamy cukrem pudrem.





poniedziałek, 30 listopada 2015

Bułeczki cynamonowo czekoladowe


Na pyszne cynamonowe bułeczki zawsze jest pora. Te dzisiejsze dodatkowo wzbogaciłam groszkiem z gorzkiej czekolady. A czekolada i cynamon, to idealne polaczenie. Na koniec upieczone już bułeczki polukrowałam moim ulubionym lukrem cytrynowym, który ciekawie przełamywał ich słodycz. 

Najlepsze są upieczeniu, choć równie dobrze obronią się na drugi dzień. 
Bułeczki upiekłam w ramach akcji „Wypiekanie na śniadanie”.  Przepis pochodzi z książki Erica Lanlarda Czekolada.  Zmniejszyłam ilość składników o połowę i wyszło mi 18 średnich ślimaczków. 

Bułeczki wyszły pyszne, puszyste i aromatyczne. Równie dobrze pracowało się z ciastem. Niestety nie dodałam pasty waniliowej, bo jej po prostu nie miałam.
Polecam.


Bułeczki cynamonowo czekoladowe

Składniki na 18 bułeczek:
Na ciasto
250ml ciepłego mleka
70g drobnego cukru 
20g świeżych drożdży
100g stopionego, wystudzonego masła
2 łyżeczki pasty waniliowej(nie dodałam) 
2 jaja
250g mąki pszennej
250g mąki manitoba lub innej z dużą zawartością białka   

na nadzienie:
50g gorzkiej czekolady( u mnie groszek czekoladowy) 
60g stopionego i wystudzonego masła
80g ciemnego cukru muscovado
2 łyżki cynamonu

Do posmarowania bułeczek:
1 jajko
1 łyżka mleka

na lukier: 
¾ szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny

Przygotowanie: 
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową
( należy wyjąć je z lodówki około 2 h przed przystąpieniem do przygotowywania ciasta)
Obie mąki przesiewamy.

Drożdże kruszymy do pól szklanki ciepłego mleka. Dodajemy łyżkę maki i łyżeczkę cukru. Mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut. 
Wyrośnięte drożdże dodajemy do usypanej na stolnicy maki i dodajemy resztę składników. Ciasto wyrabiamy ręcznie przez kilka minut, powinno być lśniące i łatwo odchodzić od     ręki.  
Następnie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na około 1,5 h. 
Przygotowujemy nadzienie. Do miseczki wlewamy wystudzone stopione masło, cukier oraz cynamon. Mieszamy na gładką, łatwą do rozsmarowania pastę. 
Wyrośnięte ciasto lekko zagniatamy, aby uwolnić znajdujące się w nim powietrze.
Wykładamy na oprószony mąką blat. Rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm i wymiarach 30x55cm.
Na powierzchni ciasta łyżką lub łopatką rozsmarowujmy nadzienie. Równomiernie posypujemy czekoladowym groszkiem.  Zawijamy ciasto w roladę, nie rozciągając go, zaczynając od dłuższego boku.
Kroimy ostrym nożem na plastry o grubości 3,5cm( ja użyłam woskowanej nici dentystycznej, która świetnie się tu sprawdza). Ślimaczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowujemy 4 cm odstępy. Odstawiamy na 30 minut do napuszenia. Przed pieczeniem smarujemy bułeczki jajkiem rozmąconym z mlekiem.


Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni i pieczemy 20/25 minut.

Przygotowujemy lukier. W miseczce mieszamy cukier puder i przefiltrowany sok z cytryny. Ucieramy na lukier. Smarujemy bułeczki zaraz po upieczeniu i odstawiamy do ostygnięcia.
Razem ze mną wypiekały:







poniedziałek, 23 listopada 2015

Zawijana strucla orzechowa



Mój ostatni wypiek drożdżowy zrobiłam na maślance. Miałam tyle obaw, a zupełnie niepotrzebnie. Strucla wyszła taka jak lubię, w środku wilgotna, ale nie ciężka, na zewnątrz chrupka, idealna nawet na drugi dzień.  Dodatek mielonych orzechów laskowych, cynamonu i kwaskowego dżemu morelowego sprawiają, że ma znakomity smak.
Widokiem zawijanej strucli najbardziej zachwyciła się moja młodsza córka. Dzielnie pomagała utrzeć cytrynowy lukier, a potem z namaszczeniem rozprowadzała go na upieczonej powierzchni.
Jest prosta w przygotowaniu, bardzo efektowna, a przede wszystkim pyszna.  
Taka strucla nie może być nieatrakcyjnaJ



Zawijana strucla orzechowa

Składniki na struclę pieczoną w tortownicy 28 cm:

Ciasto drożdżowe
450g mąki pszennej (u mnie 250g tortowej i 200g manitoba)
2 jajka
1 szklanka maślanki ( pokojowa temp.)
25g świeżych drożdży
80g masła
60g cukru

Nadzienie:
2 łyżki roztopionego masła
170g zmielonych orzechów laskowych
4 łyżki śmietany( lub ok. 5 łyżek mleka)
70 g cukru
3 łyżeczki cynamonu
1 łyżkę rumu
4 pełne łyżki dżemu morelowego

Z drożdży, pól szklanki lekko cieplej maślanki, szczypty cukru i łyżki mąki zrobić zaczyn. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Podrośnięty zaczyn dodajemy do naczynia z przesianą mąka. Następnie dodajemy pozostałe składniki: cukier, jajka i lekko roztopione masło wmieszane z maślanką. Wyrabiamy jednolite, gładkie ciasto. Może się troszkę kleić.  Wyrabiamy tak długo, aż zaczną pojawiać się pęcherze powietrza. Następnie ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w cieple miejsce, aż podwoi swoja objętość, ok.1 ½ h.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na wysokość 3 mm i nadajemy mu kształt prostokąta o wymiarach ok. 35 x49cm. Smarujemy roztopionym masłem.
Ze zmielonych orzechów, śmietany, cukru, rumu, cynamonu i dżemu morelowego robimy masę i smarujemy nią ciasto. Zwijamy w rulon wzdłuż dłuższego boku. Rulon kładziemy na papierze do pieczenia, nie będziemy później mieć problemu z przeniesieniem ciasta do formy. Zrolowane ciasto ostrym nożem kroimy na pól, następnie obie połówki owijamy wokół siebie. Oba końce łączmy i dobrze sklejamy. Struclę przenosimy do formy. Odstawiamy na 30 min do napuszenia.


Pieczemy w 180° C przez około 45 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Po upieczeniu i ostudzeniu lukrujemy cytrynowym lukrem.
Lukier cytrynowy:
3/4 szklanki cukru pudru
Sok z cytryny( przefiltrowany przez sitko)
Do lukru dodajemy powoli po pól łyżeczki soku cytrynowego, aż uzyskamy odpowiednią konsystencję.




poniedziałek, 9 listopada 2015

Maślane bułeczki z migdałową kruszonką


Nie ma to jak pysznie zacząć dzień. Na niedzielne, leniwe śniadanie proponuję drożdżowe bułeczki z maślano-migdałową kruszonką. Gwarantuję, że w wersji z czekoladowym groszkiem będą smakowały nie tylko maluchom. Żeby jeszcze same się zrobiły, upiekły i na stół podały...  
Na drugi dzień tracą trochę na świeżosci, ale da sie temu zaradzić wstawiając je do nagrzanego do 180 ° piekarnika na dosłownie 5 minut. 
Te pyszne bułeczki, to juz kolejna odsłona wspołnego pichcenia w ramach akcji „Wypiekanie na śniadnie” (click)
Przepis z tej strony: click


Maślane bułeczki z migdałową kruszonką

Składniki na 17 bułeczek o średnicy około 7 cm

550 g mąki pszennej 
20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka suszonych instant)
40 g cukru
50 g masła
1 jajko
270 ml mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej( u mnie otarta skórka z cytryny bio)
3 lyzki czekoadowego groszku

Kruszonka:
50 g miękkiego masła
100 g mąki
50 g drobnego cukru
2 łyżki płatków migdałów, pokruszonych

Do posmarowania: jajko roztrzepane z 1 łyżką wody lub mleka

Rozpoczynamy od zrobienia zaczynu. Drożdże kruszymy, dodajemy łyżeczkę cukru i rozpuszczamy w pół szklanki ciepłego, ale nie gorącego mleka. Odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.
Pozostałe mleko lekko podgrzewamy, mieszamy z masłem i cukrem. Gdy lekko przestygnie, łączymy z jajkiem. Mąkę mieszamy z zaczynem. Dodajemy mleko z rozmąconym jajkiem. . 
Wyrobiamy gładkie, odchodzące od ręki ciasto. Wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odsawiamy w ciepłe miejsce na 90 minut, aż podwoi swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto lekko zarabiamy, składamy w kopertę ( prawy brzeg do środka, lewy na prawy, dolny do środka i gorny na dolny). Ciasto dzielimy na jednakowej wielkości części, z ktorych formujemy małe, okrągłe bułeczi o wadze około 60 g. Do czesci dodajemy czekoladowy groszek.  Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi ok. 2 cm odstępy. Odstawiamy da napuszenia na 30 minut. 


Robimy kruszonkę: wszystkie składniki łączymy w miseczce do konsystencji grudek.
Wyrośnięte bułeczki smarujemy jajkiem z mlekiem i posypujemy kruszonką.


Piekarnik nagrzewamy do 200 st C. 
Wstawiamy bułeczki i pieczemy 20-25 minut, do zrumienienia.
Razem ze mną wypiekały: 
Iza - Smaczna pyzaEwa - Ewa w kuchni 
Jola - Smak mojego domu
Aneta - Piekielna kuchnia Anety
Piekę bo lubię - zdjęcie na FB
Asia - Sama słodycz i szczypta chili 
Edyta - Pasja smaku 
Beata - Ciasteczkowy potwór
Angelika - Życie zaczyna się w kuchni
Małgosia - Smaki Alzacji i nie tylko
Asa - 6niebo  
Marzena - Kulinarne szaleństwa Maniusi
Ewa - zdjęcie na FB 
Agnieszka - Szybko, tanio, smacznie
Małgorzata - zdjęcie na FB 
Alina - Ala piecze i gotuje
Olga - Cukry proste
Dorota - Moje małe czarowanie
Bernadetta - Prawo do gotowania z pasją 
Iwona - Izioni pyszne smaki
Wiosenka - Eksplozja smaku
Joanna - Grunt to przepis 
Coś słodkiego - Pycha ciasta 
Iwona - Blogotowanie z pasją 
Agulinka - Maryna w kuchni
Agnieszka - Rustykalna kuchnia
Małgosia - W garze mieszane 
Ela - zdjęcie na FB




niedziela, 18 października 2015

Drożdżówki (flauti) nadziewane kremem czekoladowo-orzechowym




Tym razem w ramach akcji “Wypiekanie na śniadanie”(click), poczyniliśmy zawijane drożdżówki, nadziewane czym kto chciał. Moje córki widząc powstający rządek “grzebykowych” bułeczek, wykrzyknęły: Flauti(fleciki). Faktycznie, wyglądem przypominają włoskie drożdżówki nadziewane nutellą. Ale, są o wiele zdrowsze, bo po pierwsze przygotowane w domu, a po drugie nie zawierają, niezdrowej jak dla mnie nutelli, którą zastąpiłam kremem czekoladowo-orzechowym bio ( bez dodatku oleju palmowego). To w wersji dla dzieci, my nastomiast zadowoliliśmy się niskosłodzonym dżemem wiśniowym. 

Mimo, ze w przepisie (z tej strony) nie ma jajka, drożdżówki wyszły bardzo puszyste i delikatne, idealne do kawy na niedzielny poranek. Oczywiście tracą troszkę na swojej puszystości na drugi dzień, ale po chwilowym „odświeżeniu” w piekarniku ( bez cukru pudru, oczywiście) odzyskują swoją lekkość.  
Zapraszam, 



Drożdżówki (flauti) nadziewane kremem czekoladowo-orzechowym
składniki na 13 drożdżówek:
250 g mąki pszennej
250 g mąki manitoba, lub innej o wysokiej zawartości białka
250 ml mleka
8og masła
80g cukru
25g świeżych drożdży
szczypta soli
na nadzienie:
słoik dżemu ( u mnie wiśniowy), lub krem czekoladowo-orzechowy
białko do posmarowania,
cukier puder do posypania

WYKONANIE :
Masło roztopiamy, dodajemy mleko, podgrzewamy do letniej temperatury i rozpuszczamy w nim drożdże. Dodajemy przesiane mąki, cukier i szczyptę soli. Wszystko razem zagniatamy na elastyczne i odchodzące od ręki ciasto. Wkładamy do miseczki, przykrywamy ściereczką i  odstawiamy do wyrośnięcia na 1-2 godziny.

Po tym czasie ciasto odgazowyjemy, dwa razy składamy jak kopertę. Prawy brzeg do środka, lewy na prawy, dolny do środka i górny na dolny.  Na podsypanym mąką blacie, rozwałkowujemy ciasto na placek o grubości około 3 mmi i wykrawamy  z niego prostąkąty o wielkości 10x15cm.

Nacinamy  paski na 1/3 długości prostokątów i nakładamy nadzienie. Zakładamy boki lekko do środka, aby nadzienie  się nie wydostało i zwijamy.


Bułeczki układamy na papierze do pieczenia i smarujemy roztrzepanym białkiem. Pieczemy przez około 25 minuty w piekarniku nagrzanym do 180°C. Studzimy na kratce i posypujemy cukrem pudrem.

Razem ze mna wypiekaly:

Bożena - Moje domowe kucharzenie  
Justyna - Gotowanie i pieczenie
Olga - Cukry proste 
Jolanta - zdjęcie na FB
Iza - Smaczna pyza
Joanna - Grunt to przepis 
Jola -  Smaki mojego domu
Magda - Kulinarna piniata
Joanna - Piekę bo lubię, zdjęcia na FB 
Bernadetta - Prawo do gotowania z pasją
Ewelina - Stylowa kuchnia 
Monika - Matka wariatka
Ala- Ala piecze
Ewa- fb





niedziela, 4 października 2015

Drożdżowe, zawijane muffiny z jabłkami i cynamonem


Niedzielne, leniwe śniadanie, jest czymś, czego nie umiem sobie odmówić. Nie musi być strasznie “wypasione”, wystarczy moje ulubione cappuccino i słodki dodatek, np. drożdżowe muffinki... tak lekkie i puszyste, że już przy pierwszym kęsie, myslisz o następnym ... muffinku... takie właśnie są drożdżowe cudeńka, upieczone w ramach akcji „Wypiekanie na śniadanie”(click).
Piekąc brioszki zawsze mam obawy, czy na drugi dzień nie zamienią się w suche buły... Już wiem, że te dzisiejsze będą pyszne nawet jutro na śniadanie. Jabłkowe nadzienie dodaje odpowiedniej wilgotności, a mieszanka brązowego cukru i cynamonu jesienny posmak. 
Przepis ze strony Smakołyki Bereniki(cclicklick), nieznacznie zmodyfikowany( zwiekszyłam ilość składników, aby otrzymać 12 sztuk)


Drożdżowe, zawijane muffiny z jabłkami i cynamonem

Składniki na 12 bułeczek:
ciasto
330g mąki pszennej
15g drożdży świeżych lub 4 g suchych
150 ml mleka
1 jajko
4 łyżki cukru
35g masła
szczypta soli

nadzienie
2 średniej wielkości jabłka
1 czubata łyżka cynamonu
2 łyżki brązowego cukru 
40g masła
1 czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
sok z cytryny do skropienia jabłek
brązowy cukier do posypania/1 jajko i 1 łyżka mleka do posmarowania ciasta

masło i mąka do formy lub papilotki na muffinki
Świeże drożdże rozpuszczamy w pół szklanki ciepłego mleka. Dodajemy jedną łyżeczkę mąki, pół łyżeczki cukru  i dokładnie mieszamy. Zakrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż podrosną. Suche drożdże dodajemy bezpośrednio do mąki i nie przygotowujemy zaczynu.  

Do pozostalej mąki, mleka, cukru, oraz jajka dodajemy podrośnięty zaczyn. Mieszamy składniki, zagniatamy ciasto, dodajemy rozpuszczone i lekko ostygnięte masło. Wyrabiamy miękkie, elastyczne i gładkie ciasto. Z ciasta formujemy kulę, wkładamy ją do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1h, (ciasto powinno podwoić swoją objętość).

Pod koniec wyrastania ciasta przygotowujemy nadzienie. 
Jabłka myjemy, obieramy ze skórki i trzemy na dużych oczkach tarki. Skrapiamy sokiem z cytryny, odciskamy na sitku. Odcisniete jablka mieszamy z mąką ziemniaczaną.  
Masło rozpuszczamy, dodajemy cynamon i cukier. Mieszamy.


Wyrośniete ciasto krótko zagniatamy, składamy jak kopertę i wałkujemy na dość cienki placek o wymiarach około 30x40 cm. Powierzchnię placka smarujemy cynamonowym masłem ( uzyłam pędzelka), a następnie nakładamy odcisnięte jabłko. Wyrównujemy. 

Ciasto zwijamy w rulon, wzdłuż dłuższego boku. Rulon ciasta kroimy na 3,5 centymetrowe kawałki. Do cięcia idelanie nadaje się woskowana nic dentystyczna. Tak przygotowane muffinki wkładamy do papilotek( u mnie papilotki to kwadraty 11 x11 cm, wycięte z papieru do pieczenia) 


Piekarnik rozgrzewamy do 180 st.C.
Każdą muffinkę smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem i posypujemy brązowym  cukrem. Odstawiamy na 20 minut do napuszenia. 
Pieczemy przez 20/22 minuty, aż muffinki będą rumiane. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce.
Razem ze mną wypiekały: 



Zakręcony Muffin - edycja jesienna Jabłko z cynamonem 2015

poniedziałek, 21 września 2015

Drożdżówka ze śliwkami i serem




Weekendowe wypiekanie na śniadanie, na dobre zagościło w mojej kuchni. Tym razem Gosia zaproponowała puszystą drożdżowkę z serem i śliwkami. To najsmaczniejsza kwintesencja końca lata..., soczyste i dojrzałe śliwki, zatopione w puszystym cieście, poprzeplatanym kremową masą serową. 
Idealne na każdą okazję. Moja córka, która nota bene, nie uznaje żadnego ciasta z owocami, no może z wyjątkiem szarlotki, zjadła pokazny kawałek jeszcze ciepłej drożdżowki...znaczy, dobre było?  Mnie najbardziej smakowało z poranną kawą. 
Przepis, z drobnymi zmianami ze tej strony( click). 


Drożdżówka ze śliwkami i serem

Składniki na ciasto( tortownica 27 cm):

400 g mąki
7 g drożdży instant 
1 jajko i 1 żółtko
65 g cukru
90 g masła
150 ml ciepłego mleka
1 szczypta soli

Składniki na nadzienie:

1/2 kg śliwek 
200 g twarogu( u mnie serek ricotta)
2 łyżki śmietanki
3 łyżki cukru
2 łyżeczki pasty waniliowej( pominelam)

Przesiana mąkę, drożdże, sól i cukier mieszamy razem w misce. Dodajemy jajka, pokrojone na kawałki, miękkie masło i lekko podgrzane, ale nie gorące mleko. Mieszamy łyżką do połączenia sie składnikow, a następnie wyrabiamy ręką przez kilka minut. Ciasto powinno byc lśniące, miękkie i elastyczne. Wyrobione ciasto przekładamy do miski, przykryamy  i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę.

Serek ricotta, śmietanę, cukier i pastę waniliową mieszamy w miseczce na jednolitą masę. Śliwki myjemy, kroimy na połówki i pestkujemy.

Wyrośnięte ciasto szybko wyrabiamy na podsypanym mąką blacie i rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach ok 40 x 30 cm i grubości około 3mm. Kroimy wzdłuż na 3 pasy (40 x 10 cm). Wzdłuż każdego pasa nakładamy masę serową, zwijamy w rulon i dobrze sklejamy brzegi i końce. 


Wałki ciasta( zlepieniem do dołu) układamy w formie ślimaka, w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. W rowki wciskamy połówki śliwek. Drożdżowkę odstawiamy w ciepłe miejsce do napuszenia, na około 30 minut. Następnie, smarujemy odrobiną mleka i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 45 min.
Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.





Razem ze mna wypiekaly:


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Drożdżówki z truskawkami i kruszonką



Chyba już kończą się truskawki, a ja nic z nich nowego nie przygotowałam. Nadrabiam braki i zapraszam na pyszne drożdżówki z truskawkami.  Truskaweczki były wyjątkowo dorodne, słodkie i aromatyczne, w sam raz do ciasta. Puszyste drożdżowe ciasto, chrupiąca kruszonka i soczyste truskawki to kwintesencja idealnej drożdżówki. 
Zapraszam)


Drożdżówki z truskawkami i kruszonką

Składniki na 14 dużych bułeczek:
na ciasto:
500 g mąki pszennej
250 ml mleka 
18 g świeżych drożdży 
4 łyżki cukru
60 gr stopionego masła
2 jajka+ 1 jajko do posmarowania bułeczek
szczypta soli 

na nadzienie:
500 g truskawek
8 łyżeczek mączki migdałowej lub bułki tartej

na kruszonkę:
¾ szklanki mąki pszennej
5 łyżek cukru
60 g zimnegoa masła

Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej, dlatego najlepiej wyjąć je z lodówki dwie godziny wcześniej.

Obie mąki przesiewamy. Drożdże kruszymy do miseczki, dodajemy 2 łyżki cukru, 1 łyżkę mąki i 1/2 szkl. ciepłego mleka. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na około 15 min. Jajko i żółtko roztrzepujemy z resztą cukru. Masło topimy w garnuszku i lekko studzimy. Do miski z mąka dodajemy rozczyn z drożdży, jajka z cukrem i resztę mleka. Wyrabiamy ciasto. Następnie dodajemy roztopione masło. Ponownie wyrabiamy na gładkie, nie lepiące się do rąk ciasto.
Formujemy w kulę, wkładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy na około 1,5- 2 godziny.

Truskawki szybko myjemy w zimnej wodzie, osuszamy papierowym ręcznikiem i odrywamy ogonki. 
Składniki na kruszonkę sypiemy do miski, rozcieramy zimne masło i zagniatamy kruszonke.


Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószony mąką blat, nadajemy ksztalt prostokąta i składamy w kopertę w celu odgazowania. Prawy bok do środka, lewy na prawy, dolny do środka i górny na dolny. 
Ciasto dzielimy na 14 równych części. Pomocna tutaj jest waga, u mnie każdy kawałek ważył ok. 70 g. Formujemy bułeczki, kładziemy w pewnej odległości,  na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do napuszenia. Dnem szklanki w każdej bułeczce robimy wgłębienie, do środka sypiemy pół łyżeczki zmielonych migdałów i układamy truskawki. Brzegi bułeczek smarujemy rozmąconym jajkiem, a całość obsypujemy kruszonką. Pieczemy w nagrzanym do 180° piekarniku 22-25 minut.