piątek, 26 grudnia 2014

Recenzja patelni Positano Granitium firmy Ballarini


Dzięki uprzejmości firmy Ballarini już drugi raz miałam okazję testować produkty tej włoskiej firmy. Nie chciałabym, aby ktoś zarzucił mi zbytnie słodzenie, ale ja naprawdę nie mogę dopatrzeć się w niej żadnych minusów. Zresztą, solidny produkt sam się najlepiej obroni.
Patelnia Granitowa Positano przyciąga uwagę elegancką linią i niebanalnym wyglądem, solidnym wykonaniem i  wyjątkową odpornością na czynniki mechaniczne.
  • Posiada wielowarstwową powłokę granitową, uważaną obecnie za jedną z najbardziej wytrzymałych i dlatego patelnia przeznaczona jest do baardzo intensywnego użytkowania
  • Posiada wielowarstwowe, wzmocnione dno, dlatego idealnie nadaje się do stosowania na kuchence indukcyjnej. Oczywiscie można ją używać we wszystkich innych rodzajach kuchni – ceramicznych, gazowych, elektrycznych czy halogenowych. Dwuwarstwowe dno zapewnia doskonałą dystrybucję ciepła, dlatego potrawy szybciej się ugotują.
  • Posiada powierzchnię non-stick, składającą się z pięciu warstw nakładanych natryskowo, z czego wierzchnie wzmacniane są cząsteczkami granitowymi, dlatego potrawy smażone bez tłuszczu nie przywierają do powierzchni
  • Posiada ergonomiczny i nienagrzewajacy się uchwyt, dlatego przy jej użytkowaniu nie trzeba wyciagać rekawów od swetra czy bluzy J

Ponadto powłoka non-stick Granitium gwarantuje, ze :  
  • patelnię będziemy używać do końca świata i jeden dzień dłużej, bo ma wyjątkowo długi okres użytkowania  
  •  ugotujemy szybko i zdrowo- żegnaj zbędny tłuszczyku!
  • nawet jak nieopatrznie posrysujemy powierzchnię nożem czy widelcem, to i tak się nic nie stanie
  • przy ręcznym myciu, nie będziemy musieli szorować, bo to, co ewentualnie się do dna przyklei, łatwo zejdzie
  • jak nie mamy ochoty zmywać ręcznie, to wystarczy włożyc ją do zmywarki i samo się wszystko umyje
  • jest bezpieczna, ponieważ nie zawiera PFOA, związków niklu ani metali ciężkich
   Przetestowałam patelnię wszechstronnie, smażąc bez tłuszczu i na tłuszczu, dusząc warzywa, oraz mięso, smażąc w głębokim tłuszczu i przypiekając pyszne grzanki. Patelnia w każdej sytuacji spisała się na medal.  
    Byłam zaskoczona, że nic nie przywiera do dna smażąc omlet (click) i „chudy” indyczy hamburger. 



    Duszone warzywa przygotowałam w mgnieniu oka, przy czym pozostały odpowiednio chrupkie.  

    Bitki schabowe na mleku udały się jak poezja. A olej po głębokim smażeniu warzyw nie zostawił znienawidzonej, tłustej obwódki. Zapewniam, że po wszystkich kulinarnych wariacjach umycie patelni nie stanowiło żadnego problemu.
   Polecam, sami przekonajcie się jak to jest, wlać naleśnikowe ciasto na rozgrzaną, suchą patelnię (choć rozum podpowiada- dodaj tłuszcz) i czekać, przypali się czy nie. Satysfakcja-bezcenna J

   Jeśli recenzją choć trochę wzbudziłam Wasze zainteresowanie produktami Ballarini, to serdecznie zapraszam do sklepu. Na pewno znajdziecie coś dla siebie. Produkty nie należą do tanich, ale Ballarini to inwestycja na wiele lat.
     

DaDane techniczne
Rodzaj
Patelnia indukcyjna
Wymiary (średnica)
20 cm, 24 cm lub 28 cm
Powłoka (materiał wykonania)
Granitium non-stick
Uchwyt
Ergonomiczny, termoizolacyjny
Powłoka zapobiegająca przywieraniu potraw
Tak
Przystosowanie do kuchenek gazowanych
Tak
Przystosowanie do kuchenek elektrycznych
Tak
Przystosowanie do kuchenek ceramicznych
Tak
Przystosowanie do kuchenek halogenowych
Tak
Przystosowanie do kuchenek indukcyjnych
Tak
Przystosowanie do piekarnika
Nie
Czyszczenie przy użyciu zmywarek
Tak
Gwarancja
5 lat
Kraj produkcji
Włochy

1 komentarz:


  1. Super przepis, postaram się go wypróbować jutro w swojej kuchni ;) A widziałaś kiedyś takie foremki do ciasta w kształcie choinki ? Link

    OdpowiedzUsuń