Sernik drezdeński z masą migdałową



Sernik drezdeński znany chyba lepiej pod nazwą Dresdner Eierschecke to pyszne ciasto na niedzielę. Składa się z trzech warstw: drożdżowej, serowej i kremu jajeczno-budyniowego. Ja mój przepis troszkę zmodyfikowałam, ponieważ  zamiast kremu wybrałam delikatną masę migdałową.
Pomysł zaczerpnęłam z zeszytu Mojej Kuchni nr 21/92.
 

Składniki na spód:
 350 g mąki pszennej( u mnie Manitoba z dużą zawartością białka)
 15 g drożdży
 60 g cukru 
 125 ml mleka (letniego)
 50 g miękkiego masła/margaryny

 1 jajko
 
Masa serowa:
 500 g zmielonego twarogu( u mnie ricotta)
 120 g cukru
 2 jajka
 otarta skórka z cytryny bio

 Masa migdałowa: 
 250 g mielonych migdałów
 4 jajka 
 100 g cukru
 1 łyżka masła 
 parę kropel olejku migdałowego (lub 2 gorzkie migdały)

Dodatkowo:
płatki migdałowe

Rozpoczynamy od przygotowania zaczynu z drożdży. Drożdże mieszamy z kilkoma łyżkami lekko podgrzanego mleka. Dodajemy łyżeczkę cukru, łyżkę mąki i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie mieszamy ze sobą wszystkie pozostałe składniki i dodajemy do nich zaczyn z drożdży - wyrabiamy ciasto. Powinno być elastyczne i nie klejące do rąk. Umieszczamy ciasto w misce, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia.
 
W międzyczasie przygotowujemy masę serowa. W tym celu ubijamy jajka, cukier i skórkę cytrynowa na kremową masę. Nastepine dodajemy stopniowo po jednej łyżce serka i lekko ubijamy na gładką puszysta masę.

W osobnym garnku ubijamy całe jajka z cukrem na krem( ok 10 min), partiami dodajemy mączkę migdałową i ostrożnie mieszamy, na koniec dodajemy rozpuszczone i ostudzone masło i olejek migdałowy.

Formę o wymiarach: 23x32 cm wykładamy papierem do pieczenia.  Ciasto rozwałkowujemy na wielkość blachy, wykładamy na blachę i rękoma rozciągamy krawędzie ku górze. Ciasto nakłuwamy widelcem i razsmarowujemy na nim masę serową, a potem migdałową. Wierzch ciasta posypujemy płatkami migdałowymi. Pieczemy w 180 stopniach przez 40 minut. Jeśli górna część ciasta zacznie się przypalać należy przykryć folią aluminiową. 



Komentarze

  1. wygląda świetnie, przepis zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, dziekuje, a ciasto naprawde warte zrobiena))

      Usuń
  2. Mmm, wygląda znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZieki)))Gin:-))

      Musze Ci powiedziec, ze zrobilam w duzej blaszce, wiec duzo tego cista wyszlo, czesc zamrozilam, a w czwartek bykl jak znalazl na podwieczorek))

      Usuń

Publikowanie komentarza