czwartek, 27 grudnia 2012

Podsumowanie akcji "Szukamy alternatywy dla mąki pszennej”


Z duużym poślizgiem i bijąc się w piersi podsumowuję akcję „Szukamy alternatywy dla mąki pszennej”. Mam nadzieję, że mi to opóźnienie wybaczycie)
Dziekuję Wam serdecznie za udział. Szczerze mówiąc, nie przypuszczałam, że te „inne mąki” mają aż tylu zwolenników. A tu proszę, jaka miła niespodzianka.
Wśród Waszych propozycji znlazły się pomysły na dania słodkie, ale również i wytrawne. Już zapisałam sobie kilkanaście do szybkiego wypróbowania.
Dzięki Wam udało się stworzyć naprawdę pokaźną alternatywną kolekcję. 

środa, 26 grudnia 2012

Strucla makowa



Makowiec na Swięta musi być. W zeszłym roku gościł u nas makowiec japoński, a w tym po raz pierwszy odważyłam się upiec makowe strucle. Sięgnełam po sprawdzony przepis Dorotki( troszkę go modyfikujac). Powiem jedno, to super przepis. Makowce udały się wyśmienicie. Ciasto jest bardzo elestyczne i dobrze się formuje, może dlatego, że od siebie dodałam makę Manitoba o dużej zawartości białka.

Polecam serdecznie)  

Strucla makowa


Ciasto drożdżowe na 2 strucle:
·         350 g mąki pszennej – o dużej zawartosci białka(14,0 g)/ glutenu,
·         120 ml letniego mleka
·         100 g margaryny/masła, (roztopionej, ochłodzonej)
·         4 żółtka
·         30 g świeżych drożdży lub 14 g suchych
·         4 łyżki cukru
·         1 łyżka oleju
·         3/4 łyżeczki soli
·         1  łyżka spirytusu
·         1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)


 Masa makowa:

·         500 g maku
·         200 g cukru
·         100 g rodzynków
·         50 g orzechów włoskich, posiekanych
·         olejek migdałowy do smaku
·         1 łyżka miękkiej margaryny
·         kandyzowana skórka pomarańczowa
·         4 białka

·         Do dekoracji:
·         lukier


Ciasto drożdżowe

Rozpoczynamy od przygotowania zaczynu z drożdży. Drożdże mieszamy z kilkoma łyżkami lekko podgrzanego mleka. Dodajemy łyżeczkę cukru, łyżkę mąki i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie mieszamy ze sobą wszystkie pozostałe składniki (oprócz tłuszczu) i dodajemy do nich zaczyn z drożdży - wyrabiamy ciasto. Na koniec dodajemy rozpuszczony tłuszcz. Ciasto powinno być elastyczne i nie klejące do rąk. Umieszczamy ciasto w misce, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia.

Masa makowa
Mak zaparzamy w  500 ml wrzącej wody, odstawiamy do wystygnięcia, dobrze odcedzamy, dwukrotnie mielimy. Dodajemy pozostałe składniki (na końcu delikatnie mieszamy z ubitym białkiem, które nam pozostało z ciasta).

W przypadku użycia maku z puszki (ok 900 g) należy najpierw przesmażyć mak (ok 20/30 min) w celu odparowania wody. W mało przypalającym się garnku rozpuszczamy łyżkę masła, dodajemy mak z puszki, ewentualnie orzechy, smażoną skórkę pomarańczową, olejek migdałowy. Często mieszamy, bo lubi się przypalać. Po przesmażeniu, odstawiamy mak do całkowitego ostygnięcia, nastęnie dodajemy ubite białka.


Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części, wałkujemy prostokątne placki, które lekko smarujemy białkiem, nakładamy masę makową, zostawiając ok 3cm wolnego od brzegów ciasta, końce makowców podkładamy pod spód (można przykleić je białkiem).

Makowce zawijamy w posmarowany olejem pergamin, jak tubę. Pergamin powinien być dłuższy od makowców o ok. 6 cm (3 cm po obu końcach). Końce tuby spinamy spinaczem, żeby papier się nie odwinął w czasie pieczenia. Między papierem a makowcem powinno być ok 8 mm luzu, ponieważ ciasto urośnie. Makowce pieczemy w temperaturze 180 - 190 stopni przez około 35 minut.

Ostygniete ciasto lukrujemy.

Składniki na lukier:
·         pół szklanki cukru pudru
·         1 -2  łyżeczki soku z cytryny
Rozcieramy na gładką masę.

Smacznego :)



wtorek, 18 grudnia 2012

Tort makowy z kremem


Zapraszam na torcik bez ambarasu, a pewny. Super prosty i dość szybki w przygotowaniu.
Święta za pasem, a moja Córcia na 10-te urodziny zażyczyła sobie ciasto z makiem. Makowiec tuż przed Bożym Narodzeniem?? Ale co bylo robić) Wybrałam torcik makowy.
Trochę miałam kłopotu z dobraniem odpowiedniego kremu. W sukurs przyszedł gotowy krem dr. Oetkera, który już od dawna miałam wypróbować. Mam nadzieję, że nie zakrzyczycie mnie za użycie gotowca)
Ajerkoniakowy krem okazał się strzałem w 10-tkę: szybki i prosty w wykonaniu, bardzo łatwy w rozsmarowywaniu, a co najważniejsze bez posmaku sztuczności.
Po dodaniu 100 g masła (jak sugeruje producent), kremu wystarczyło na jednorazowe przełozenie tortu, oraz jego hojne udekorowanie.
Przepis na biszkopt od Dorotki, lekko zmodyfikowałam, u mnie tylko dwa blaty. Od siebie dodałam dwie łyżki zmiksowanego dżemu morelowego, dla przełamania smaku.

Tort makowy z kremem
Składniki na 2 blaty:
·         5 jajek
·         125 g cukru pudru
·         2 łyżki mielonych orzechów laskowych
·         100 g mąki pszennej
·         2 łyżki mąki ziemniaczanej
·         1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
·         150 g maku (suchego, nie trzeba mielić)
·         50 g roztopionego, ostudzonego masła/margaryny Kasia

Biszkopt pieczemy dzień wczesniej, bedzie się lepiej kroił.
Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier puder, a następnie żółtka. Przesiane mąki, mielone orzechy, mak i proszek mieszamy razem. Powoli, partiami sypiemy na masę jajeczną i delikatnie mieszamy, na koniec dodajemy tłuszcz.
 Tortownicę o średnicy 23 cm smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą, wlewamy do niej ciasto. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 30 minut. Lekko studzimy w formie, a następnie na kratce.  
Składniki na poncz:
·         3/4 szklanki herbaty mocno cytrynowej

Składniki na krem:

·         Gotowy krem ajerkoniakowy Dr. Oetkera
·         300 ml zimnego mleka
·         100 g miekkiego masła/margaryny Kasia
·         2 łyżki zmiksowanego dżemu morelowego
Przygotowujemy krem zgodnie z zaleceniami. Do zimnego mleka wsypujemy proszek i miksujemy mikserem ok 2 min. Do ubitego kremu partiami dodajemy wcześniej zmiksowane, miekkie masło. Całość miksujemy jeszcze chwilę. 
Biszkopt kroimy na pół. Pierwszy blat, nasączamy herbatą ( u mnie wersja dla dzieci). Na blacie rozsmarujemy 2 łyżki dżemu i 1/3 kremu, przykrywamy drugim, nasączonym wcześniej blatem. Dekorujemy boki i wierzch tortu pozostałym kremem. Niedoskonałości przykrywamy platkami migdałów.  Chłodzimy w lodóowce przez całą nac.
Pycha!







czwartek, 13 grudnia 2012

Domowa gorąca czekolada



Kolejny pomysł na świąteczny smakowity prezent.

Magiczna brązowa mieszanka, która po dodaniu mleka zmienia się w pyszną, gęstą, gorącą czekoladę ( nie mylić ze zwykłym kakao).
Zapomnijmy o przemysłowych mieszankach, w których nie wiadomo co się znajduje. Spróbujmy sami zrobić to cudo, bo naprawdę warto. Przygotowanie zajmie parę chwil, a rozkosz nie będzie miała końca. 
Przepis z tej strony.

Oczywiście im wyższa jakość użytej czekolady i kakao, tym lepsza będzie czekolada. Według mnie dodatek innych składników jest zbędny, ale jeśli nie możecie się powstrzymać, to można ją lekko wzbogacić odrobiną: cynamonu, wanilii, sproszkowanej skórki pomarańczowej, kardamonu czy pikantnej papryczki. 


Domowa gorąca czekolada

Składniki na na 2 słoiczki proszku:

75 g ciemnego kakao
100 g cukru brązowego
50 g cukru białego 
35 g skrobi ziemniaczanej
100 g gorzkiej czekolady (60%)
80 g kropelek-łezek z gorzkiej czekolady

Ścieramy czekoladę na tarce, dodajemy przesiane przez sitko kakao i skrobię, oraz inne składniki. Mieszamy i gotowe. Przechowujemy w hermetycznych słoikach.

Aby przygotować gorącą czekoladę w garnuszku mieszamy 3 łyżki czekoladowego proszku z 130/150 ml zimnego mleka( mleko dolewamy stopniowo). Następnie dobrze mieszamy aby nie było grudek, wstawiamy na średni gaz i gotujemy do uzyskania pożądanej konsystencji. Gęstość czekolady można regulować dodając mniej lub więcej mleka, lub dodając więcej skrobi do mieszanki.
Można też czekoladę przygotować, bezpośrednio w kubku, w mikrofali. Do większego kubka wsypujemy czekoladę i po trochu dodajemy zimne mleko. Wstawiamy do mikrofali na moc 750W na 1,50 min.

Smacznego))