Eh, szkoda, że lato już się kończy))
żeby poprawić sobie nastrój zamieszczam
parę migawek z tegorocznych wakacji. Tym razem odpoczynek zdecydowanie bardziej
aktywny, a dla moich pociech bardzo edukacyjny.
Hitem tegorocznego lata były etniczne warkoczyki, wykonane przez “profesjonalne
plażowe zaplaciarki”…
Były lekcje historii w skansenie, oraz przypomnienie zapomnianych zawodów…
Chałupa Boryny i dom Bogumiła
Wiatrak na cztery ręce
Koronki robić może każdy…
Wśród zawodów wygrały tkactwo i hafciarstwo.
Były ruiny zamku i etnograficzne muzeum
I podglądanie natury
Kazimierzowskie klimaty, też były
Skromne, ale bardzo ciekawe muzeum w Sanktuarium: Czartoryscy w Kazimierzu i stare, prostokątne formy na opłatek, ten okrągły przyrzad służył do wykrawania opłatkowych kształtów.
A na Starym Mieście w Warszawie, ciak kreci się najnowszy film pana Machulskiego)
I stolica))
Lato, czekamy na ciebie za rok))


















































